miedzynitkami

Archive for the ‘Sukienka’ Category

Po długiej przerwie :)

In Sukienka on September 6, 2012 at 7:14 pm

Co może skłonić do zamieszczenia wpisu na blogu, na którym nic się nie działo przez caaały, okrągły rok? No właśnie. Chyba tylko śliczna sukienka, jeszcze lepsza fryzura i makijaż od profesjonalisty.
I oto jest: sukienka z czerwonej krepy jedwabnej. Miała być w stylu letniej kolekcji Dolce&Gabbana. Zakochałam się w zwiewnych, kobiecych, wydekoltowanych sukienkach w warzywne wzory. Niestety wzorzysta sukienka na wesele przyjaciół wydawała mi się nieco nieodpowiednia, więc stanęło na gładkiej, ale za to soczyście czerwonej. Ma dwie warstwy, prosty dekolt z przodu i tyłu i mocno marszczoną spódnicę. Góra jest krojona na podstawie Burdy z pewnymi zmianami, dół to zmarszczona tuba.  Sukienka pieknie wygląda w tańcu i jest strasznie wygodna, więc musiałam się pochwalić.


Sporo ubrań powstało przez ten rok i czeka na sfotografowanie, ale niestety obowiązki zawodowe nie zostawiają wiele czasu i sił na robienie sesji. Nie będę obiecywać, że w najbliższym czasie coś zamieszczę, ale się postaram, bo to duża frajda i mnóstwo satysfakcji (przez ten rok zdążyłam zapomnieć jak dużo 🙂 ).

Fot: KRphotography

Sukienka: DIY z Burdą
Dodatki: buty z Guess, “złoto” z C&A, pierścionek z pracowni Kuby Stobieckiego, kopertówka z Solara
Fryzura i makijaż: Agnieszka Dzikowska-Sendal

Advertisements

Good morning, Vietnam!

In Spodnie, Sukienka on August 25, 2011 at 9:48 am

Lato raczej nie nastrajało do szukania sobie zajęcia poza miejscami zadaszonymi, więc trudno było złapać moment na zrobienie fajnych zdjęć w plenerze. A nie mają sensu zdjęcia letnich ubrań w mieszkaniu.
I tak czekałam parę tygodni, aż nadszedł piękny weekend, a rodzice Zu zostawili jej dom z ogrodem i kota pod opieką na kilka dni. Żal było nie skorzystać z takiej okazji, więc pojechaliśmy na szybką sesję i dłuższe, leniwe wylegiwanie się na trawie.

Efektem są zdjęcia 2 modeli: sukienki i spodni. Sukienka jest bardzo łatwa w wykonaniu, wystarczy zszyć dwa kliny (gotowe można wyciąć z jakiegoś modelu z Burdy), zrobić tuneliki na gumki nad i pod biustem, a dołem doszyć falbanę. Jedyne minusy tej sukienki to czas wykonania (trzeba się nazszywać, naobrębiać i namarszczyć) i ilość potrzebnej tkaniny (u mnie prawie 4 mb, bo pod spodem jest minihalka, żeby nie świecić bielizną). No, ale to w końcu maxi-dress.

Spodnie to modne dżinsowe dzwony, z wysokim stanem, w pięknym kolorze indygo, czego na zdjęciach się nie zobaczy. Bardzo wygodne, bo materiał jest lekko elastyczny. Z kieszeniami na bokach i kantem. T-shirt w odpowiedniej stylistyce to prezent od szefowej-podróżniczki 🙂


Fot: KRphotography

Sukienka: DIY z Burdą
Spodnie: DIY z Burdą (numer Szycie krok po kroku wiosna/lato 2009)
Tkaniny: letnia kolekcja Skład Bławatny
Dodatki: same zdobyczne z podróży dalszych i bliższych, albo gwizdnięte siostrze

W kwestii formalnej: mam wielką motywację, żeby wrócić do bardziej regularnych wpisów. Mam nadzieję, że fotograf jest tego samego zdania 🙂

Piękna 30-letnia!

In Płaszcz, Sukienka on August 22, 2010 at 6:47 am

Bo właśnie na 30 urodziny uszyłam mojej siostrze ten jasnoszary płaszcz. Wykrój tym razem w całości z Burdy 04/2010. To chyba pierwszy płaszcz, który podobał mi się bez zastrzeżeń i przeróbek. Tkanina oczywiście ze Składu Bławatnego: cieńsza, impregnowana, w sam raz na lekki, jesienny płaszcz na zmienną angielską pogodę.
Model jest właściwie bardzo prosty, a wyróżniającym elementem są raglanowe rękawy z 2 zakładkami (dzięki Bogu za pralnie chemiczne z usługą prasowania!). Jak widać pasuje i do dużej torby na zakupy i w wersji “na ploty z dziewczynami”.
Ech, co to była za sesja! W tle Arboretum w Kórniku. A na pierwszym planie moja siostra, która pozowała zawodowo. Zupełnie nie trzeba było jej mówić, jak ma stanąć i gdzie patrzeć. Po prostu stawała i pstryk! — piękne zdjęcie! Bawiliśmy się świetnie. A efekt? Ja jestem zachwycona!

Pod płaszczem Justyna miała sukienkę z jedwabnej satyny, której zdążyliśmy zrobić tylko 1 zdjęcie i przegonił nas deszcz 😦

Fot. KRphotography

Płaszcz: DIY z Burdą 04/2010, tkanina – Skład Bławatny
Torby: duża – Solar, mała – H&M
Jedwabna apaszka z Indii.
Sukienka: DIY z Burdą (numer archiwalny), tkanina – Skład Bławatny

Facelia

In Sukienka on July 8, 2010 at 8:22 am

Wywiodło nas w pole w poszukiwaniu dobrego tła dla tej sukienki 🙂
A konkretnie w pole facelii. Piękny kolor, pole aż po horyzont, bezkres nieba ponad nami. Idealnie? Dopóki pszczoły nie zainteresowały się moimi plecami i nie zaczęły po nich spacerować 😦 Wątpliwa przyjemność. Sesja trwała więc jakiś kwadrans, bo nawet po przeniesieniu się w zboże owady nie straciły zainteresowania nami. Za to my straciliśmy zainteresowanie facelią.

A cała ta wyprawa, z narażeniem zdrowia i życia, po to, żeby pokazać bardzo letnią, lekką i modną maxi-dress. Uszyta z zielono-białego, wzorzystego batystu, na bawełnianej podszewce, żeby nie dostarczać postronnym dodatkowych atrakcji. Bardzo prosty fason, najważniejszy był wzór na tkaninie.


Fot. KRphotography

Sukienka: DIY, zmodyfikowany wykrój z Burdy, tkanina – Skład Bławatny (2009)
Koszyk: nie za bardzo pamiętam :/

Czerwona kserokopia

In Sukienka on June 30, 2010 at 5:42 pm

No dobra, nie umiem dozować wpisów. Albo nie piszę wcale, albo co dwa dni 🙂 Dzisiaj ciag dalszy sesji u Zuzanny: w przepięknym kąciku jadalnym w jej salonie, w słodkiej, letniej sukience.

Sukienka ma wiele zalet, ale największą jest to, że szyje się ją błyskawicznie. Wystarczy zszyć kupon materiału w tubę, na górze zrobić tunele na gumkę (jeden nad biustem, drugi pod biustem) i podłożyć dolny brzeg. Et voilà!


fot. KRphotography

Sukienka: DIY  bez wykroju, tkanina – Skład Bławatny
Apaszka: jedwabna, przywieziona z Indii
Wnętrze: gatto pazzo

Festiwal sukienek

In Sukienka on June 28, 2010 at 8:35 pm

Dlaczego tak długo była cisza? Bo miałam dużo pracy, mało czasu na szycie i robienie zdjęć. A moja siostra nie przysłała zdjęć Niny w jej urodzinowych prezentach 😦
Dlaczego festiwal sukienek? Bo to pierwsza i bynajmniej nie ostatnia sukienka, którą pokażę. Możecie się zacząć bać 🙂

Zu stwierdziła, że już dawno nic się tu u mnie nie działo i to był z jej strony błąd… Bo wpadliśmy z sesją do jej “domku dla lalek”! 😀 Dlatego sesja wyszła pięknie, bo wnętrza były tak piękne.
A na zdjęciach sukienka granatowa, z błyszczącej, lekko elastycznej krepy. Wzór — hmmm? Stanik z jednej sukienki, dół z innej, wykroje z Burdy. Szyłam oczywiście ja w ekspresowym tempie, tuż przed imprezą weselną 🙂


fot. KRphotography

Sukienka: DIY, wykroje – Burda
Buty: no name
Naszyjnik: przywieziony z Syrii

Wnętrza: gatto-pazzo

Wspomnienie z wakacji…

In Sukienka on January 19, 2010 at 2:32 pm

Tego się pewnie moja droga Anka “Dokąd tym razem?” M. nie spodziewa 🙂 Postawię ją przed faktem dokonanym i pokażę “światu” sukienki, które szyłam latem. Lekkie, baardzo kolorowe, letnie. Proste w kroju i utrzymaniu (Anka twierdzi, że nie trzeba ich prasować). Niebieska na bawełnianej podszewce, bo trochę prześwitywała.

Pomysły – Anka, ostateczny kształt – ja. Na zdjęciach – Hiszp-Anka 🙂


Sukienki obie: wzór – ja, tkaniny – Skład Bławatny

Po wersję angielską i francuską tego wpisu można się zgłaszać tutaj: Linguarium.